Saturday, April 28, 2012

Drysuit testing and last preparations

EN: In a week I'll be in Poland. Yeah! But first there are heaps of things to do. I tested my Kokatat Expedition Drysuit. I went to the canal, jumped in it -floats well- swam and did my last kayak training. 2 hours until dark. In expeditions, I love it when it's dark, everything is calm, it's colder so the sweating is less. You see less so you focus more on the progression. I then went eating some fries in a snack dressed in yellow (no I'm not turning into fries) and took a shower to check what I would be able to see if there heavy rain having the hood on. I'm very satisfied of the result.

PL: Już za tydzień będę w Polsce! Ale najpierw mam mnóstwo rzeczy do zrobienia. Własnie przetestowałem mój kombinezon wodoszczelny Kokatat Expedition Drysuit. Poszedłem nad rzekę i poprostu wskoczyłem w nim do wody. Przepłynąłem się w nim, wsiadłem do kajaka i zabrałem się za wiosłowanie. Swój ostatni  (dwu-godzinny) trening przed wyprawą zakończyłem o zmierzchu. Lubię podczas wypraw tę porę dnia kiedy już się ściemnia i zapada cisza. Temperatura też jest przyjemniejsza i człowiek już się tak nie poci. Poza tym, utrata widoczności zmusza mnie do większej koncentracji, aby dotrzeć jak najdalej przed nocą. Po treningu, nadal w moim żółtym kombinezonie, poszedłem na frytki (pewnie sam wyglądałem jak frytka), a po powrocie do domu wszedłem w nim pod prysznic by sprawdzić czy będę w stanie coś widzieć mając założony kaptur podczas deszczu. Muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolony z wyników testu.